Wynajem na wakacje

Wymarzone wakacje we Francji: samochodem do Nowej Akwitanii przez jedne z najpiękniejszych miejsc!

Kto z nas nie marzy o pięknej, łagodnej i ciepłej Francji z jej przepięknymi polami winogron, gdzieś w oddali majaczącymi zamkami i pałacami? Budząc się rano w słońcu i spożywając chrupiącą bagietkę z masłem i konfiturą z wiśni… Pijąc wieczorem lampkę czerwonego wina z jednym z wielu francuskich serów.

Francja taka, jak z piosenki „Douce France” autorstwa Charles’a Treneta czy piosenka Claude’a Nougaro pt. „Toulouse”. Czy to wszystko nadal jest możliwe? Czy są jeszcze takie miejsca we Francji, w których właśnie to wszystko poczuję i odkryję? Czując się bezpiecznie i tak, jakby przechodząc do innej epoki? Tak! To nadal jest możliwe. Cyrille i ja już niejednokrotnie mogliśmy tak właśnie podróżować. I niejednokrotnie zachwyciliśmy się tą właśnie Francją. Celem naszych podróży nie są duże francuskie miasta; staramy się je zawsze omijać bardzo szerokim łukiem. I tak, jak potrafią być piękne pod względem architektonicznym, tak atmosfera w tych miastach nie ma nic z łagodnej i przyjemnej Francji. W tym wpisie zdradzę Wam trasę przez Francję, która jest zachwycająca, spokojna i bezpieczna. W której nadal uwierzysz i sam się przekonasz, że Francja jest piękna i ma wiele do zaoferowania. Bo Francja to nie tylko Lazurowe Wybrzeże i Paryż!

No to wyruszamy w podróż po Francji, która jest nadal zachwycająca i taka, o której wszyscy marzymy, by taka pozostała. Poniżej przedstawię miejsca, przez które warto przejechać, a jeśli czas pozwoli, to chociaż zatrzymać się na jedzenie a najlepiej na nocleg. Od razu uprzedzam, że jest to trasa wymagająca czasu, i zdaję sobie sprawę, że nie dla wszystkich, zwłaszcza jeśli mają tylko tydzień na spędzenie wakacji we Francji.

  • 1. Tam gdzie Król Stanisław zajadał się babeczkami

Cyrille i ja, jak tylko wracamy z Polski, to z reguły przejeżdżamy granicę francusko-niemiecką w Lorraine – nazwa departamentu we Francji, do którego przyjechało sporo Polaków po I wojnie światowej, aby odbudować Francję. Jest na ten temat książka napisana przez Aleksandrę Suławę „Przy Rodzicach nie parlować”. Szczerze polecam. Uważam, że ten temat powinien być szeroko nagłośniony w mediach francuskich i polskich. Ale to już temat na kiedy indziej. A książkę warto przeczytać!

  • Metz – miasto warte zobaczenia. Ma bardzo urokliwą starówkę.
  • Nancy – miasteczko, w którym jest Place Stanislas, nazwane na cześć polskiego króla Stanisława Leszczyńskiego. Okazuje się, że nasz król Stanisław nie tylko był małym łakomczuchem, który uwielbiał słodycze, ale też nie bez powodu istnieją we Francji baba Stanislas, czyli małe babeczki zamoczone w rumie. Dodatkowo, Ludwik XV ożenił się z jego ukochaną córką.
  • 2. Tam gdzie są najdroższe wina świata

Burgundia – jeden z moich ulubionych regionów we Francji, zwłaszcza departament Côte d’Or oraz urokliwe Beaujolais na południu. Szczególnie polecam trasę La Route des Grands Crus de Bourgogne – Droga Win Grand Cru. Znajdują się na niej takie urocze miejsca jak:

  • Dijon – miasto z piękną architekturą. Z którego też wywodzi się firma Maille, produkująca bardzo dobre musztardy, oliwy, winegrety, sosy, majonezy i korniszony.
  • Gevrey Chambertin
  • Vougeot
  • Vosne Romanée
  • Nuit St Georges
  • Aloxe-Corton
  • Beaune – jedno z najważniejszych miejsc w świecie francuskiego wina, obok Saint-Émilion, a może nawet ważniejsze… Z pewnością droższe.
  • Pommard
  • Meursault

Wszystkie nazwy tych wiosek to równocześnie apelacja win burgundzkich.

O spekulacjach dotyczących wina w Burgundii pisałam w jednym z moich wpisów. Mimo że Burgundczycy uważają się za najlepszych na świecie – z pewnością mają ku temu powody – to zawsze warto przemierzyć Burgundię! To prawdziwa uczta dla oczu i podniebienia! Przy zatrzymywaniu się w lokalnych restauracjach polecam spróbować les œufs en meurette – ścięte jajka w winnym sosie – jakże mogło by być inaczej!

Przeczytaj też o  Spekulacje finansowe w winie francuskim. Przykład Côte-d’Or w Burgundii

  • 3. Tam gdzie radość z tworzenia i picia wina jest ważniejsza aniżeli jego cena!

Beaujolais to więcej niż Beaujolais Nouveau! Wiem od moich gości, którzy spędzili tegoroczne wakacje na mojej plebanii, że wina Beaujolais Nouveau Polakom mogą kojarzyć się z… sikaczem! Z Beaujolais Nouveau, podobnie jak z wieloma innymi winami, bywa bardzo różnie. Ale Beaujoulais to nie tylko Beaujolais Nouveau, bo to wiele innych bardzo dobrych win. A przede wszystkim piękne pejzaże z winnicami, przepiękne wioski z małymi i lokalnymi pysznymi restauracjami. Doskonale pamiętam ten zachwyt w moich oczach i nawet łzy, przejeżdżając przez winnice w apelacji Chiroubles. Powinno się gdzieś na moim profilu na FB czy Insta znaleźć krótkie video z tego miejsca. Szczerze polecam Beaujolais tak jak moją ukochaną Dordogne.

W samym Beaujolais istnieje 12 apelacji wina: Beaujolais | Beaujolais Villages | Brouilly | Chenas | Chiroubles | Cote de Brouilly | Fleurie | Julienas | Morgon | Moulin a vent | Regnie | Saint Amour. Cyrille i ja uwielbiamy wina z apelacji: Chiroubles | Fleurie | Julienas | Moulin a vent | Saint Amour.

Koniecznie przeczytaj wpis: Czy Beaujolais to tylko Beaujolais Nouveau? Nie! Czyli co warto tam zobaczyć i jakie inne wina wypić?

Jeśli czas Wam pozwoli to też polecamy pojechania do Cluny i zwiedzenie tamtejszego już nie nieistniejącego opactwa. Przeczytaj; Opactwo w Cluny – (nie)istniejący francuski Watykan, który warto zobaczyć!

  • 4. Bardziej na południe czy na północ ?


Od tego momentu, zaraz po opuszczeniu Beaujolais, możecie pojechać bardziej na północ i zahaczyć o Vichy, dalej Aubusson i Limoges. Albo odbić bardziej na południe i przejechać przez góry Owernii i departament Lot. O Owernii pisałam już wielokrotnie tutaj, m.in; Góry Owernii – dla wszystkich wielbicieli natury i spokoju. Na każdą kieszeń! Co warto zwiedzić i zjeść? cz.1 oraz Owernia – kraina wulkanów, jezior i gór. Ale co naprawdę warto tam zobaczyć ? cz.2 i wioska, która potrafi zachwycić: Charroux – światowa stolica radości i życzliwości 🙂

Jadąc bardziej na południe, czyli przez góry, oznacza przejazd przez takie miejscowości jak: Mont-Dore, Aurillac, Figeac, Rocamadour, Sarlat la Canada. A będąc w Sarlat la Canada, jesteś już w Dordogne, a od tego cudnego miasteczka półtorej godzinki i jesteście już u nas na naszej plebanii z XVII wieku.

Cała ta trasa wymaga czasu. Nie można jej przejechać w ciągu jednego dnia, tym bardziej, że podane przeze mnie miejscowości są tak piękne i urokliwe, że wymagają od nas, abyśmy się w nich zatrzymali. Wielu naszych klientów, by do nas przyjechać, wybiera samolot bądź bardziej bezpośrednią trasę przez autostradę. I dopiero po przyjechaniu do nas odkrywają piękne miejsca. Tym bardziej, że każdy z naszych gości otrzymuje od nas rodzaj przewodnika na okres 1 czy 2 tygodni, w którym każdego dnia są zaproponowane wycieczki, gdzie i co zwiedzić, oraz gdzie zjeść, czy nawet co warto kupić, by mieć piękny i oryginalny suwenir z wakacji w Dordogne.

Jeśli chcesz spędzić wakacje u nas to proszę przeczytaj; Wakacje we Francji o których zawsze marzymy! Zapraszamy do nas do Dordogne na naszą plebanię z XVII wieku!

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I POZNAJ PIĘKNĄ FRANCJĘ!

Newsletter wysyłam 28 każdego miesiąca

Please wait...

Dziękuję za zapis!

Poniżej opinie gości, którzy spędzili u nas wakacje:

Dziękujemy Pani Karolino za wspaniałe i ciepłe przyjęcie!
To były niesamowite wakacje w tym przepięknym regionie. Pomimo tego, że spędziliśmy tutaj 10 dni i zwiedziliśmy wiele pięknych miejscowości zarówno tych mniejszych jak i większych, to mamy świadomość, że nie daliśmy rady zwiedzić wszystkich pięknych miejsc, których jest tu tak wiele.
Dziękujemy Państwu za wspaniałe przygotowanie dla nas planów wycieczek bo gdyby nie ta pomoc, do wielu pięknych miejsc z pewnością nigdy byśmy nie trafili. Dziękujemy także za niesamowite podejście – czuliśmy się u Was jak w domu i bardzo doceniamy to wyjście ponad standardy 🙂 To zostanie z nami na zawsze. Pozdrawiamy. Piotr z rodziną

Ja bardzo się bałam tego przyjazdu tutaj. Dlatego, że uwielbiam Włochy – tak mi się dotychczas wydawało 🙂
Bałam się, że nie do końca mi się to spodoba, że te Włochy będą na tym pierwszym miejscu. Ale powiem Wam, że jestem zachwycona. Asia

Uwielbiam Francje dziękuję za gościnę, to był dla mnie magiczny czas. Ty i Cyrille stworzyliście piękne miejsce. Polecam każdemu, kto kocha spokój i przyrodę. Region do odkrycia. Magdalena

  1. Anna Kitszel mówi:  :

    Jestem zainteresowana spedzic kilka dni u państwa, ponieważ bardzo zachęciły mnie pani filmiki.czy mogłaby pani mi podać koszt noclegu na 1-2 osoby

  2. Ojej, wszystko super, tylko czy nas na to stać..? Od dawna planujemy nasz samochodowy „tour de France”. Finał w Akwitanii to całkiem niezła propozycja. Ile kosztowałby 3-4 dniowy pobyt dla 2 osób?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

MOJA HISTORIA Z CHÂTEAU DU PAYRE, CZYLI JAK WYEMIGROWAĆ I ZAMIESZKAĆ W ZAMKU

Historia z Château du Payre to przypadek i ogromne szczęście któremu jednemu jak i drugiemu bardzo pomogłam.