Belle France

Wakacje we Francji, czyli co warto zwiedzić i robić będąc w Dordogne? cz.1

Dordogne oferuje tak dużo atrakcji, że aż przed pisaniem tego wpisu czuję się przytłoczona i sparaliżowana … Nie wiem czy zdołam napisać o wszystkich atrakcjach. Ale postaram się napisać o tych, które sama już wypróbowałam, i które tym samym uważam za warte doświadczenia.

Wpis będzie miał dwie części. Druga część już w przyszłym tygodniu w środę!

W Dordogne mieszkam od przeszło 4 lat. I przyznam się, że mieszkając w tym regionie, czuję się jakbym była na wakacjach przez cały rok. Jest to miejsce w którym trudno się nudzić. Bo oferuje ono ogromną paletę możliwości poznania jego historii, kultury, piękna czy po prostu relaksu i życia na spowolnionych obrotach. Jestem pewna, że absolutnie każdy może znaleść coś dla siebie. Tym bardziej, że pogoda w Dordogne niemalże zawsze dopisuje. Nie prawdą jest, że słońce jest tylko na Lazurowym Wybrzeżu. Gotowi na poznanie Dordogne ? No to zaczynamy! Go!

Tutaj pisałam o geograficznym podziale Dordogne oraz co każde z nich charakteryzuje Moje podróżowanie z przyjaciółką po Dordogne. Czyli co możesz zobaczyć w czasie zimy?

1. Zwiedzanie pałaców i zamków

Beynac

Bez powodu hasłem przewodnim Dordogne jest MILLE ET UN CHÂTEAUX czyli tysiąc i jeden zamek. Dziedzictwo architektoniczne Dordogne jest. Są tutaj zamki, pałace, posiadłości, domy burżuazyjne itp. Wiele z nich można zwiedzać, nawet jeśli należą do osób prywatnych. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich zamków i pałaców. Napiszę o tych, które są najbardziej znane i niektóre z nich są naprawdę prawdziwymi perełkami!

  • Château Castelnaud – najbardziej turystyczne. Osobiście ze względu na ogromną ilość turystów nie przepadam za tym akurat zamkiem. Co nie oznacza, że właśnie to château będzie fantastyczną okazją do spędzenia popołudnia z dziećmi. Jest tam dużo atrakcji stworzonych specjalnie dla małego widza. Ale od razu ostrzegam, że jest to dość drogie château w porównaniu do innych w Dordogne. Jest ono tak zorganizowane by być w nim długo i tym samym konsumować. Trochę jak galeria handlowa w murach średniowiecznego zamku. Strona internetowa zamku
  • Château de Beynac – Beynac sam w sobie jest przepiękną wioską, którą z pewnością warto zwiedzić. Uprzedzam, że jest to wioska w której trzeba się wspinać i aby zobaczyć château trzeba się wspiąć na samą górę.
  • Château i ogród “Les Milandes” – moja perełka! Uwielbiam to miejsce ! Można w nim cudownie spędzić popołudnie. Jest to była posiadłość bardzo znanej i uwielbianej przez Francuzów piosenkarki i tancerki JOSEPHINE BAKER. Château organizuje: pokaz ptaków oraz wizytę zamku i tym samym zapoznaje z życiem artystki. A przy zamku znajduje się bardzo dobra restauracja w przystępnej cenie. Jak dla mnie najlepsze château z wszystkich tych trzech. Ale najlepiej byście sami się przekonali, które z nich jest dla Was najlepsze. Tutaj wpis i zdjęcia tego miejsca Chateau i ogród “Les Milandes” – była posiadłość Josephine Baker. A teraz prężnie działający biznes turystyczny. A tutaj video Château des Milandes – Dordogne / Demeure de Joséphine Baker
  • Château de Bourdeilles – bardzo przyjemny renesansowy pałac w którym zachowały się meble z epoki. Château to w porównaniu z trzema wymienionymi powyżej jest skromne, co też wcale nie oznacza że gorsze. W nim nie ma tłumu turystów.
  • Inne châteaux warte zwiedzenia w Dordogne to; Château de Commarque, Château de Fenelon, Château de Biron, Château de Puymartin, Château i ogród de Losse, Château de Bridoire, Maison Fort de Reignac i jego muzeum tortur (!), Manoire de Gisson, Château de Rauzan, Château Michel de Montaigne, Château de Vayres i wiele wiele innych 🙂

2. Zwiedzanie grot w tym tej najbardziej znanej: Lascaux IV

Lascaux IV

W Dordogne grot nie brakuje. Jest ich całkiem sporo. Nic też dziwnego bo to właśnie tutaj odnaleziono wiele śladów prehistorii w tym malowideł ściennych.

Grota Lascaux IV jest tą jedną z najbardziej znanych na świecie. Jest to grota w której są zachowane malowidła ścienne. Niestety ze względu na wrażliwość tych malowideł dla zwiedzających została stworzona kopia groty. I muszę przyznać, że jak na kopie to jest ona bardzo dobrze zrealizowana i nie ma się poczucia ściemy 🙂 Jest to już 4 taka kopia stąd Lascaux IV. Ze względu na ogromne zainteresowanie tą grotą sugeruje zrobić rezerwacje online 🙂 Strona internetowa Lascaux IV

Inne groty warte zwiedzenia w Dordogne: Abris Prehistoriques de Laugerie Basse, Grotte de Tourtoirac, Grotte du Grand Roc, Village Troglodytique de la Madeleine, Fort et Cite Troglodytiques La Roque Saint-Christophe.

3. Zwiedzanie małych i urokliwych wiosek

Bourdeilles

Małych, autentycznych i pięknych wiosek jest tu bardzo dużo. Sporo z nich już zwiedziłam, ale też wiem, że jeszcze sporo przede mną!

Bourdeilles – więcej o tej wiosce we wpisie; Bourdeilles – zamieszkaj w raju!

Beynac – w którym jest już wspomniane przez mnie Château de Beynac

Brantôme – inaczej też zwane La venise du Périgordi (Wenecja Périgordi) bo sama wioska jest na ogromnej wyspie otoczonej rzeką na której można płynąć kajakiem lub łodzią.

Cadouin – w którym znajduje się przepiękny zakon – Cloitre de Cadouin

Domme – w tej wiosce jest przepiękna panorama na okolice.

Saint-Jean-de-Côle – bardzo urokliwa wioska, z swoim chateau i piekntmi kamiennymi domami.

Inne wioski warte zwiedzenia to; Montapzier, Limeuil, Saitnt-Leon su Vezere, Belves, Saint-Amand de Coly, La Roque Gegeac, Saint Astier

4. Zwiedzanie pięknych ogrodów w stylu francuskim

Les Jardins de Marqueyssac

W Dordogne są dwa przepiękne ogrody: Les Jardins de Marqueyssac i Eyrignac et ses Jardins. Zdjęcia z ogrodu Jardins de Marqueyssac publikowałam już na moim fanpage tutaj

Les Jardins de Marqueyssac jest wpisany na listę niezwykłych ogrodów we Francji (liste des jardins remarquables de France)

Jest on o tyle charakterystyczny, że nie jest to ogród kwiatowy a stworzony w całości z bukszpanu. W ogrodzie znajduje się Château de Marqueyssac z XVIII wieku w którym jest restauracja (brasserie) z przepięknym tarasem i widokiem na Château Castelnaud. Zawsze można tam dobrze zjeść. Nie jest to restauracja, jakby to powiedzieli Francuzi – piège à touriste – pułapka na turystów czyli miejsce w którym dużo płacisz za kiepską obsługę i słabą jakość.

Cyrille i ja uwielbiamy to miejsce. I za każdym razem jak do niego jeździmy to spędzamy tam cały dzień. I też taką role pełni ten ogród. Przyjeżdżają do niego rodziny z dziećmi czy zakochani by urządzić sobie piknik i miło spędzić czas wśród natury i przepięknym widokami na okolice.

Przed zamkiem i restauracją dumnie spacerują pawie! Ogród jak i zamek jest w rękach prywatnych.

Wstęp do ogrodu jest płatny. Koszt to: 9.90 euro za osoby dorosłe, 5 euro za dzieci w wieku 10-17 lat, wstęp darmowy dla dzieci mające mniej niż 10 lat.

5. Zwiedzanie miast i miasteczek

Périgueux

Jest kilka miast i maisteczek, które warto zwiedzić;

Périgueux – miasto, które lubię i bardzo dobrze się w nim czuje. Miasto ani nie za duże, ani nie za małe. Mogła bym powiedzieć, że ma ono wymiar ludzki – choć brzmi to bardzo niefortunnie. To to co chcę przez to powiedzieć; że będąc w Périgueux nie czuje się przytłoczenia i presji.

Życie toczy się w swoim rytmie, a pośpiech nie jest tu znany. Nikt tu się nie śpieszy, nie tworzy presji. Oddychasz pełną piersią!

W zeszłym roku otworzono możliwość zwiedzenia dachu katedry Cathédrale Saint-Front de Périgueux. Wycieczka odbywa się w gronie max 10 osób z przewodnikiem, który przez około godziny zapoznaje z historią miasta i etapami budowy katedry. Daje to możliwość nie tyle poznanie miasta, ale i też spojrzenie na nie z innej perspektywy. Wycieczkę należy zarezerwować w Office de Tourisme du Grand Périgueux. Koszt wycieczki dla osoby dorosłej to 6 euro.

Sarlat – przepiękne miasto z ogromną historią i bardzo charakterystyczną architekturą, jednakże na mój gust robi się z tego miasta Disneyland. I tak jak niektórzy mogą sądzić, że dobrze tak! Ja uważam, że należy zachować pewną równowagę pomiędzy mieszkańcami a turystami.

O tym mieście pisałam też tutaj; SARLAT – STOLICA FOIE GRAS I TRUFLI

Podobna rzecz ma miejsce w Krakowie … Miasto podporządkowane turystom a nie ich mieszkańcom. Osobiście nie mogłabym mieszkać w Sarlat, pomimo tego, że architekturę ma zdumiewającą. Jest ona stworzona z żółtego kamienia w przeciwieństwie do architektury w Périgueux.

Ale najlepiej aby każdy z Was wyrobił swoją opinię. A aby to zrobić należy zwiedzić Périgueux i Sarlat!

Inne miasta warte zwiedzenia to Bergerac – miasto będące tutejszą stolicą wina. Angoulême – wpis i zdjęcia z tego miasta znajdziecie we wpisie Angoulême – stolica zabytkowych samochodów i komiksu. I choć Angoulême już należy do innego sąsiadującego departamentu Charente to uważam, że jak się jest w tej części Francji to warto i zahaczyć o to miasto 🙂 Cognac – stolica legendarnego i znanego na całym świecie koniaku. Thiviers – i jego co sobotni słynny targ produktów lokalnych. Wpis i zdjęcia znajdziecie tutaj Thiviers – słynny targ produktów lokalnych i przykład nowo wybudowanego domu na sprzedaż

6. Degustacja win z okolic Bergerac

Château de Monbazillac

Bergerac – miasto z przepiękną architekturą, będące tutejszą stolicą wina. Choć w samym środowisku winiarskim wina pochodzące z apelacji Bergerac nie cieszą się ogromnym uznaniem. A szkoda!

Bergerac mieści się w tej części Dordogne, która nazywa się Périgord Pourpre. Nazwa została stworzona w latach 80. przez Departamentalny Komitet Turystyki w celu uzupełnienia kolorów określających różne krainy turystyczne w Dordogne: czarny, biały i zielony. Region ten zawdzięcza swoją nazwę kolorowi liści winogron jesienią w winnicach z Bergerac, które składa się z 13 apelacji (AOC) i 1200 winiarzy. Dlatego też łatwo Wam będzie znaleść winnice, która otworzy przed wami drzwi i da do degustacji swoje wino.

Périgord pourpre jedna z moich ulubionych części Dordogne i to wcale nie za sprawą wina jako takiego, ale poprzez przestrzenność. Uwielbiam tam jeździć samochodem pomiędzy polami winogron. Wszystkim to polecam!

Niedaleko Bergerac znajduje się piękne Château de Monbazillac produkujące bardzo dobre słodkie wino apelacji Monbazillac. O tym château i o tym winie pisałam we wpisie Monbazillac uboga krewna Sauternes. Nie słusznie!

W przyszłym tygodniu będę pisać o: spływach kajakowy wzdłuż rzeki Dordogne, kartingu, wycieczkach rowerowych szlakiem starej linii kolejowe, locie balonem i ULM, piknikach nad rzeką czy jeziorem, degustacji koniaku w Cognac, degustacji fois gras i trufli w Sarlat oraz o targach z lokalną żywnością i campingu.


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MOJA HISTORIA Z CHÂTEAU DU PAYRE, CZYLI JAK WYEMIGROWAĆ I ZAMIESZKAĆ W ZAMKU ORAZ STWORZYĆ PRZY TYM WSZYSTKIM MARKĘ WINNICY?

Historia z Château du Payre to przypadek i ogromne szczęście któremu jednemu jak i drugiemu bardzo pomogłam.

Na tej stronie internetowej używamy cookies na urządzeniu użytkownika. Pliki cookie są zazwyczaj wykorzystywane w celu umożliwienia prawidłowego funkcjonowania strony (pliki cookie techniczne), generowania raportów użytkowania przeglądarki (pliki cookie statystyczne) oraz reklamowania naszych treści na blogu. Możemy bezpośrednio korzystać z plików cookie o charakterze technicznym, ale użytkownik ma prawo do podjęcia decyzji o włączeniu lub nie włączania plików cookie o charakterze statystycznym i profilowania. Włączając te pliki cookie, pomagasz nam zapewnić Ci lepsze doświadczenia.