Belle FranceWinnice

Byrrh – Coca Cola XIX wieku! Marka francuskiego trunku tworzona z światowym rozmachem.

Tegoroczne wakacje 2024 postanowiliśmy spędzić w nieznanym nam dotąd regionie Francji – w francuskiej Katalonii. Ani Cyrille, ani ja niewiele wiedzieliśmy o tym obszarze, ale kierujemy się zasadą „Ahoj, przygodo!” Tak więc wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy w drogę do naszej docelowej miejscowości Banyuls-sur-Mer.

Naszym celem bynajmniej nie było siedzenie w czterech ścianach hotelu ani całodzienne wylegiwanie się na plaży. Ani to czas – wybraliśmy się w październiku – ani tym bardziej nie w naszym stylu. Postanowiliśmy każdego dnia odkrywać coś nowego i tak jednym z najwspanialszych odkryć tych wakacji okazało się małe miasteczko Thuir. Trafiliśmy tam zupełnie przypadkowo, gdy chcieliśmy ominąć Perpignan, miasto, które szczerze odradzam. Tam naprawdę nie ma po co jechać, chyba że ktoś lubi kłopoty!

Ale wracając do Thuir! Co za odkrycie! Ładne, zadbane miasteczko, pełne urokliwych restauracji i butików. Najważniejsze jednak, że to właśnie tutaj powstała jedyna we Francji i na świecie fabryka, która produkowała BYRRH! Właśnie o niezwykłym wizjonerstwie dwóch braci i o wielkości tego francuskiego trunku chcę wam opowiedzieć w tym wpisie.

BYRRH – marka powstała z miłości do … żony!

Około 1860 roku dwóch młodych braci, Simon i Pallade VIOLET, pochodzących z ubogiej rodziny z pięciorgiem dzieci, której ojciec był wędrownym przewoźnikam, postanawia opuścić swoją rodzinną wioskę Corsavy i wyruszyć na równiny Roussillon. Dwaj bracia zaczynają pracować jako handlarze obwoźni, sprzedając artykuły pasmanteryjne, tkaniny i wino.

Po długich doświadczeniach w handlu obwoźnym postanawiają osiedlić się w Thuir, gdzie otwierają sklep. To początek pięknej i fascynującej historii marki, która w przyszłości będzie nosić nazwę; Byrrh!

Oryginalny przepis trunku z 1866 roku, stworzony z miłości. Otóż Dorothé, żona Simona VIOLET, po licznych ciążach stała się anemiczna i bardzo osłabiona. Lekarz zalecił jej chinowiec, którego jednak nie była w stanie przełknąć z powodu bardzo gorzkiego smaku. Simon, posiadający dużą wiedzę o winach i roślinach, próbował poprawić smak tego chinowca, dodając do niego wino, zioła i inne składniki, aby jego smak był lepszy, a żona mogła podjąć leczenie. Po tym doświadczeniu postanowił, wraz ze swoim bratem Palladem, opracować napój na bazie wina wzbogacony o chinowiec i wprowadził go na rynek pod nazwą „Wino wzmacniające na bazie chinowca, tonizujące i higieniczne”.

W drugiej połowie XIX wieku wina lecznicze, szczególnie te oparte na chininowcu, były uznawane za wzmacniające. Simon sam dostarczał ten cenny trunek aptekarzom, sklepikarzom i kawiarniom w regionie. Ze względu na sukces tego napoju, Izba Aptekarska z Montpellier pozwała braci Violet za nieuczciwą konkurencję i zakazała im używania słowa „chinina”, które było zarezerwowane dla produktów farmaceutycznych.

Po przegranym procesie braci z Izbą Aptekarską 10 lutego 1873 roku zarejestrowali w Perpignan – BYRRH jako nazwa firmy. Skrót BYRRH, ze względu na swoją nietypowość, zawsze wzbudzał ciekawość i wyobraźnię. Pochodzenie tej dziwnie brzmiącej nazwy stało się źródłem wielu teorii. Według jednej z wersji BYRRH powstało przypadkowo jako wynik ułożenia liter oznaczających kupony materiałów składowane w małej pasmanterii braci Violet. I też ta wersja po dziś dzień jest podawana przez przewodnika w fabryce Byrrh w Thuir.

W 1876 roku Simon i Pallade Violet zmienili statut spółki. Od tego momentu firma zajmowała się wyłącznie handlem winem. Przedsiębiorstwo rozwijało się bardzo szybko, a w Hiszpanii otwarto dwa punkty skupu. W Thuir piwnice rozbudowano, osiągając w ciągu kilku lat pojemność magazynową 50 000 hektolitrów. Ta pojemność szybko stała się niewystarczająca, więc Simon zdecydował się na budowę jeszcze większej piwnicy. Od tego momentu firma nieustannie się rozwijała, a agencje powstawały na całym świecie. Maison Violet uczestniczyła w licznych wystawach we Francji i za granicą.

Simon Violet zmarł w 1891 roku, a jego następcą został syn Lambert. Kontynuował dzieło ojca i rozbudowę piwnic. Kolejny nowy obiekt został zainaugurowany w 1892 roku. Fabryka została następnie połączona z siecią kolejową, a zadaszenie hali wysyłkowej zaprojektował sam Gustave Eiffel.

W 1910 roku firma zatrudniała 750 pracowników i dystrybuowała ponad 30 milionów litrów Byrrh rocznie.

Po śmierci Lamberta w 1914 roku firmą kierowała jego żona, Marie. W 1920 roku dzieci Lamberta i Marie, Jacques i Simone, przejęły stery rodzinnej firmy. Piwnice w Thuir stały się wtedy największe na świecie. Były one źródłem wielu rekordów, takich jak:

  • Budowa trzech betonowych kadzi, z których największa miała pojemność ponad 6800 hektolitrów (680 000 litrów). Kadzie te przeznaczone były do mieszania i ujednolicania win.
  • W 1934 roku zbudowano dębową kadź o pojemności 4205 hektolitrów (420 500 litrów).
  • Ostatni, największy rekord to uruchomienie największej dębowej kadzi o pojemności 1 000 200 litrów w 1951 roku, rekordu tego nie pobito do dziś.

2 BYRRH i który z nich wybrać?

Istnieją 2 Byrrh: Byrrh Grand Quinquina i Byrrh Tradition różnią się przede wszystkim profilem smakowym i składem, co wpływa na ich zastosowanie w koktajlach i degustacji. Osobiście wolę: Byrrh Grand Quinquina – jest mniej gorzki i bogatszy w aromaty. Jakby bardziej treściwy.

  1. Byrrh Grand Quinquina – Jest łagodniejszy i mniej gorzki niż wersja Byrrh Tradition. Ten wariant Byrrh wyróżnia się bardziej owocowym, słodszym profilem. Jest łagodniejszy dla podniebienia i można go pić solo lub w lekkich drinkach aperitifowych, gdzie potrzebny jest słodszy, subtelniejszy smak.
  2. Byrrh Tradition – Jest bardziej intensywny w smaku, z wyraźnym akcentem kory chinowca (chinina), przez co jest gorzki. Idealny do picia na lodzie lub jako element koktajli, gdzie wymagana jest głębia ziołowych smaków.

Podsumowując, Byrrh Tradition jest bardziej gorzki i intensywny, a Byrrh Grand Quinquina delikatniejszy, z owocowym akcentem. Wybór zależy od preferencji smakowych i kontekstu degustacji. Oczywiście, znając Cyrille’a to z ogromną przyjemnością zaproponuję degustację któregoś z Byrrh! I też kilku innych znanych trunków francuskich.

Reklama dźwignią handlu BYRRH!

Bracia Violet doskonale zrozumieli siłę marketingu i jego znaczenia. To też nic dziwnego, że marka Byrrh jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek po dzień dzisiejszy. A ilustracje i reklamy Byrrh, które ukazywały się m.in. w legendarnym czasopiśmie L’Illustration, były dziełem wielu znanych artystów tamtych czasów i stały się klasyką francuskiej reklamy z początków XX wieku. Najbardziej rozpoznawalne reklamy Byrrh stworzyli Jacques Drésa oraz Paul Colin.

Paul Colin, znany plakacista, zasłynął z wykorzystania odważnych kolorów i dynamicznych form, które wprowadziły nowoczesny styl do reklam Byrrh. Jego prace łączyły w sobie elegancję i nowoczesność, które idealnie oddawały ducha tego popularnego aperitifu.

W muzeum Byrrh w Thuir można zobaczyć przede wszystkim ilustracje i plakaty jego autorstwa, który odegrał kluczową rolę w tworzeniu wizerunku marki Byrrh w pierwszej połowie XX wieku.

Reklamy Byrrh charakteryzowały się często śmiałą grafiką, wykorzystaniem kontrastów i wyrazistych, przyciągających wzrok kompozycji, co uczyniło je jednymi z najbardziej rozpoznawalnych w ówczesnej Francji.

Jeśli zawsze marzyłeś o poznaniu pięknej i autentycznej Francji, skosztowaniu regionalnych i lokalnych specjałów, a przy tym pragniesz być otoczony ludźmi, którzy z chęcią doradzą, co warto zwiedzić, pomyśl o rezerwacji na naszej plebanii już teraz. Ok! Rezerwuję już teraz!


Jeśli, podobnie jak ja, cenisz przeszłość i chcesz odkrywać miejsca we Francji, które są częścią naszej wspólnej europejskiej historii, zapraszam Cię do wspierania mnie na Patronite. Razem możemy dbać o dziedzictwo i pokazywać jego piękno kolejnym pokoleniom! Dziękuję.


Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

MOJA HISTORIA Z CHÂTEAU DU PAYRE, CZYLI JAK WYEMIGROWAĆ I ZAMIESZKAĆ W ZAMKU

Historia z Château du Payre to przypadek i ogromne szczęście któremu jednemu jak i drugiemu bardzo pomogłam.