Style de vie

Uwielbiam Francje – blog tworzony w miłości!

Walentynki! To dobra okazja bym napisała kogo i co kocham najbardziej. W moim życiu mam 2 duże miłości; Cyrille i Francja. Obydwie wzajemnie się uzupełniają. Nie zapoznałabym Cyrille’a nie będąc we Francji, a bycie we Francji nie miałoby dla mnie żadnego sensu bez Cyrille’a. To właśnie Cyrille nadał sens mojej emigracji. Ba! Czy nawet mojemu życiu. Bez Cyrille’a nie byłoby tego bloga. Ani tak udanego życia, które teraz z nim wiodę. Moja ciocia zawsze mi powtarzała; Połowa sukcesu to dobry plan. A ja mogłabym tylko dopowiedzieć, że tą drugą połowę stanowią ludzie, którymi się otaczasz.

Ale żeby to wszystko się wydarzyło musiałam przejść bardzo długą i wyboistą drogę. Tworzyć bardzo nieudane związki, zapoznać bardzo wielu nieumiejących się zaangażować kolesi, pracować w miejscach, w których nie widziałam swojej przyszłości… Bref, nic w życiu nie jest dane ot tak! Zrozumiałam, że aby mieć cokolwiek musisz sobie na to zapracować. Tworzenie udanego związku jest rezultatem nieudanych związków, z których wyciągnęłam należytą lekcje. To samo tyczy się pracy. Gdybym nie wykonywała tak różnych zajęć, to też nigdy bym nie wiedziała jak mogę i chcę zarabiać pieniądze. Bez tych wszystkich porażek miłosnych i zawodowych NIGDY nie byłabym w tym miejscu w którym teraz jestem.

O niektórych moich spotkaniach z nieumiejącymi się zaangażować kolesiami opisuję w moich “Opowieściach Wigilijnych w kuchni”, które znajdziesz tu na blogu. Tinder: Pałacowy chłopak bez pałacu. Ale z ambicjami! Ale by nie pisać o rzeczach przykrych, a właśnie tych dających nadzieję. To chcę Wam opowiedzieć w jaki sposób Cyrille i ja się zapoznaliśmy oraz jak to się stało, że zaczęłam tworzyć bloga o podróżach po Francji.

Cyrille – chłopak z Tindera !

A tak! Cyrille i ja poznaliśmy się na Tinderze. Tak więc okazuję się, że aplikacja, która znana jest tylko z szukania partnera/partnerki do bzykania, można znaleźć kogoś z kim nie tylko chcesz pójść do łóżka, ale i też przez życie. Wtedy kiedy mieszkałam u Valerii w jej winnicy Chateau du Payre wiodłam bardzo zakonne życie. Nigdzie nie wychodziłam – bo i też jak ? Nie miałam ani prawa jazdy, ani samochodu a wokół mnie tylko pola winogron.

Przeczytaj; Moja historia z Château du Payre, czyli jak wyemigrować i zamieszkać w zamku!

Przez przeszło 3 miesiące nie prowadziłam żadnego życia towarzyskiego; pracowałam, uczyłam się francuskiego i integrowałam się z rodziną Valerie. Muszę przyznać, że było mi to wtedy bardzo potrzebne. Pobycie z samą sobą. Wyciszenie się. Zamknięcie się w sobie. Do czasu kiedy pomyślałam, że skoro chcę zostać we Francji, to może warto by było zacząć poznawać ludzi. Nie miałam innej możliwości jak przez internet, to też na nowo zainstalowałam Tindera i boom! Mache z Cyrille’m. Nie chciałam od razu tworzyć związku, ale zacząć się kolegować z Francuzami czy Francuzkami co też jasno wytłumaczyłam w moim opisie. Cyrille przedstawił się jako fotograf. Pierwsze pytanie jakie mu zadałam to: Jakiego używa aparatu Canon czy Nikon ?

Randka o 6 rano z śniadaniem w winnicy

Cyrille od razu chciał mnie poznać na żywo. Jednakże z różnych powodów musieliśmy poczekać na nasze pierwsze spotkanie 2 tygodnie. I tak pewnego dnia przyjechał o 6 rano przemierzając całą Francje z Nicei do Cardin z małą przerwą na nocleg. Zjedliśmy śniadanie i niemalże od razu zabrał mnie do Saint Emilion – stolicy win z Bordeaux. Był to bardzo pochmurny dzień w którym dużo padało. I tak by nie dać się złej pogodzie Cyrille – jak to na Cyrille’a przystało zrobił mi improwizacyjną wycieczkę krajoznawczą. Z Saint Emillion zabrał mnie nad ocean do Pontaillac a później do Bordeaux.

Pierwsza nasza podróż – Prowansja i Lazurowe Wybrzeże

Jak możecie zauważyć to Cyrille podróżowanie ma we krwi. Uwielbia się przemieszczać i poznawać Francję i dzielić się nią z innymi. Po tygodniu zaproponował mi pierwszą wspólną podróż po Francji. Było to w kwietniu 2016 roku! Cyrille przez przeszło 20 lat mieszkał w Cannes i Nicei. Chciał mi tym samym pokazać wszystkie te miejsca na Lazurowym Wybrzeżu, które uwielbia i są daleko… od morza. Mieszkając w Nicei wolał przejażdżki motorem po górach aniżeli leżenie plackiem na plaży. 

I tak zabrał mnie do Moustiers-Sainte-Marie – po raz pierwsze w życiu jadłam foie gras z crème brûlée – pycha! Lac de Sainte Croix w którym Cyrille się wykąpał w lodowatej wodzie! Sainte Croix du Verdon, Gorges du Verdon, La citadelle perchee d’Entrevaux ( Vauban ), Villefranche sur Mer, La route des crêtes à La Palud sur Verdon ( falaises de 730m ), Castellane, Grasse – miasto znane z produkcji perfum! I oczywiście by trochę mi zaimponować to pokazał mi Cannes, Monako i Saint-Tropez. Jednakże te miejsca nie zrobiły na mnie wrażenia. Monako wydało mi się jednym wielkim betonowym osiedlem a Cannes – stolicą nowobogactwa i złego gustu.

Zapisz się na Newsletter i poznaj piękną Francję!

Newsletter wysyłam 28 każdego miesiąca

 

Please wait...

Pięknie Tobie dziękuję za zapisanie się na mój newsletter!

Będziesz go otrzymywać raz w miesiącu! Każdego 28 dnia miesiąca 😉

Ściskam ciepło

Karolina z Uwielbiam Francje

Podróżujemy wspólnie już 6 rok!

Muszę przyznać, że bardzo szybko mija nam czas. I aż nie mogę się nadziwić, że tak wiele zrobiliśmy i tak wiele zobaczyliśmy razem. Cyrille jest doskonałym towarzyszem podróży. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego. Nie tworzymy sobie wzajemnie napięcia i też nie tworzymy precyzyjnego planu podróży. Wyznaczamy sobie miasto czy też kierunek i jedziemy tam samochodem. A to jak będzie przebiegał nasz pobyt, to się przekonamy na miejscu. Przez ten czas udało nam się zjechać tysiące kilometrów. Zwiedzić setki miejsc o który jeszcze nie zdążyłam Wam napisać. Ale obiecuję, że to się wydarzy! Jeszcze sporo przed Wami 🙂

To właśnie dzięki tym częstym podróżom doszłam do wniosku, że mam tą niesamowitą szansę jaką jest poznać Francje. I jaką ogromną szkodą byłoby jeśli bym się tym wszystkim nie podzieliła. Wpadłam na pomysł pisania bloga o Francji. Oczywiście jego forma tworzyła się wraz z upływem czasu i nadal się tworzy 🙂 Więcej o tym możecie przeczytać tutaj; Blog jako szansa rozwoju zawodowego ?

Jedyny taki blog o Francji!

Wszystko zbiegło się we właściwym czasie i miejscu. Moje umiejętności fotografowania, pisania, robienia montażu wykorzystuję do prezentowania pięknych i mało znanych miejsc przez Polaków we Francji. Poznanie Cyrille’a który jest ogromnym pasjonatem i entuzjastą podróży po Francji. Praca, którą wykonuję dla Leggett Nieruchomości nie przeszkadza mi w tworzeniu bloga a nieraz nawet pomaga.

Po przeszło 2 latach regularnego publikowania treści na blogu jak w mediach społecznościowych postawiłam sobie za cel; by być tą Polką, która zna najlepiej Francję i prowadzi wartościowego bloga (w przyszłości może i napiszę książki) który przyczyni się do lepszego poznania Francji przez Polaków.

Jak możecie się przekonać. Przyjeżdżając do Francji nie miałam sprecyzowanego planu ani tym bardziej pomysłu na siebie. Nie wiedziałam też w jaki sposób mogę realizować moją miłość do Francji. Jedyne co umiałam to wykorzystać szanse, które były mi dane i tym samym stworzyć swoje miejsce na Ziemii. I tak moim miejscem jest Dordogne i Nowa Akwitania. I choć już wiele miejsc zwiedziliśmy to właśnie ta część Francji najlepiej nam odpowiada pod wieloma względami; klimatycznymi, finansowymi, pięknem, mieszkańców, historii … Jestem ogromnie szczęśliwa, że po wielu trudach w końcu mam takie życie o którym nawet nie śmiałam marzyć! Mam nadzieję, że niektórymi z Was będziemy mogli się nim podzielić – otwierając dla Was pokoje gościnne na wakacje.

Jeśli zatem chcesz poznać Francję i nie ograniczać swojej znajomości tylko do Paryża i Lazurowego Wybrzeża to zapraszam Cię do zapisania się na mój Newsletter. I koniecznie wpadnij na mój Fanpage Uwielbiam Francje, Profil na Instagramie Uwielbiam Francje i kanału na YouTube Uwielbiam Francje

Zapisz się na Newsletter i poznaj piękną Francję!

Newsletter wysyłam 28 każdego miesiąca

 

Please wait...

Pięknie Tobie dziękuję za zapisanie się na mój newsletter!

Będziesz go otrzymywać raz w miesiącu! Każdego 28 dnia miesiąca 😉

Ściskam ciepło

Karolina z Uwielbiam Francje


Laisser une réponse

Votre adresse de messagerie ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *

MON HISTOIRE DU CHÂTEAU DU PAYRE, OU COMMENT MIGRER ET VIVRE DANS UN CHÂTEAU ET CRÉER UNE MARQUE DE VIGNOBLE AVEC TOUT CELA?

L'histoire du Château du Payre est une coïncidence et un grand bonheur que je les ai aidés tous les deux.

Na tej stronie internetowej używamy cookies na urządzeniu użytkownika. Pliki cookie są zazwyczaj wykorzystywane w celu umożliwienia prawidłowego funkcjonowania strony (pliki cookie techniczne), generowania raportów użytkowania przeglądarki (pliki cookie statystyczne) oraz reklamowania naszych treści na blogu. Możemy bezpośrednio korzystać z plików cookie o charakterze technicznym, ale użytkownik ma prawo do podjęcia decyzji o włączeniu lub nie włączania plików cookie o charakterze statystycznym i profilowania. Włączając te pliki cookie, pomagasz nam zapewnić Ci lepsze doświadczenia.